Obecna sytuacja w Służbie Zdrowia pozostawia wiele do życzenia, jednak to nadchodzący rok może okazać się decydujący. Potrzebne są zmiany, tymczasem ani rząd, ani przedstawiciele tej branży nie mają koncepcji, jak powinny one wyglądać, aby zapewnić widoczne i przede wszystkim pozytywne efekty. Możemy jedynie czekać i obserwować.
Na dzień dzisiejszy już wiadomo, że szpitale nie kupią odzieży medycznej ze środków NFZ. Pracownicy placówek medycznych żartują z ironią, że muszą być bardzo ostrożni, ponieważ także z ich pensji nie starczy na zakup fartuchów czy kurtek. Ta tragikomiczna sytuacja tylko sygnalizuje nam, czego możemy oczekiwać w niedalekiej przyszłości. Na co jeszcze nie wystarczy pieniędzy z Kasy Chorych?
Salowe narzekają, że maleje przydział funduszy na środki dezynfekcyjne, a przecież stanowią one gwarancję bezpieczeństwa w szpitalach. Już teraz słyszymy o zachorowaniach na sepsę czy gronkowiec. Utrzymanie czystości w szpitalach i przychodniach to niezwykle istotna kwestia. Jeśli szpitale nie będą w stanie zapewnić sterylnych warunków, logicznym rozwiązaniem będzie je po prostu zamknąć. Tylko co nam wtedy pozostaje? Opłacamy składki, a już niedługo pozostają nam praktyki prywatne.
Czy dojdzie do tego, że szitale będą zmuszone oszczędzać nawet na sprzęcie medycznym? Skoro już dzisiaj spada liczna przeprowadzanych zabiegów ze względu na koszty, to czy przyjdzie dzień, w którym odmówi się nam zabiegu, bo szpital nie ma pieniędzy na zakup skalpelu? Jak daleko zajdzie ta farsa? Czy zwykły obywatel długo jeszcze będzie z daleka omijać szpitale, ponieważ łatwiej tam zachorować niż wyzdrowieć? Pytaniami można sypać jak z rękawa, jednak odpowiedzi nikną w czeluściach gmachów NFZ.
źródło: http://duzo.pila.pl/2011/01/31/czy-szpitale-beda-musialy-kupowac-sprzet-medyczny-za-prywatne-pieniadze/
