Dobrze znaną ostatnio odmianą wspierania pracujących czy też bezrobotnych są dotacje dla firm. Osoby, które planują założyć “własny biznes”, mają prawo skorzystać z takich subwencji, jeśli przejdą pozytywnie wszystkie szczeble w rekrutacji. Najpierw, tzw. operatorzy, którzy umieszczają ogłoszenia np. w sieci, udostępniają pewne formularze, które należy wypełnić. Należy szczegółowo scharakteryzować zaprojektowane przedsięwzięcie, podać swoje informacje i czekać na odpowiedź ze strony komisji rekrutacyjnej. Sprawdzi ona potencjał konkretnego projektu, stronę rzeczową projektu i nasz potencjał (ukończone szkoły, historię zawodową etc.). Autorzy najciekawszego projektu zostaną zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną, podczas której komisja sprawdzi ich umiejętności, stronę psychologiczną, ukończone szkoły, historię zawodową itd. Następnym krokiem w drodze po dotacje unijne jest instruktaż, dzięki któremu ewentualny pracodawca ma sposobność poznać konkretne zasady prawne i zebranie potrzebnych informacji na temat potencjalnej działalności. Jeżeli wszystkie poczynania skończą się sukcesem, wtedy przyszły przedsiębiorca otrzymuje dotacje. Bezrobotni mają prawo otrzymać około 18tys. złotych z urzędu pracy, nie ma możliwości starać się o fundusze z tzw. Kapitału Ludzkiego, który oferuje kwotę czterdzieści tys. złotych. Nasz kraj otworzył się na nowe horyzonty po przeforsowaniu przez radę ministrów pisma o nazwie POIG (Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka 2007-2013), który pokazuje pięć założeń (m.in. unowocześnienie przedsiębiorstw).
źródło: http://www.eradiokiss.pl/2010/03/31/poig/
